Od połowy maja do początku czerwca to zazwyczaj okres, kiedy na łąkach słychać pracę traktorów – czas na pierwszy pokos. Tyle że w tym roku rolnicy już teraz martwią się, czy wystarczy paszy im objętościowej dla bydła. Winna pogoda – brak opadów, który ciągnie się od miesięcy, i majowe przymrozki, które jeszcze bardziej utrudniły wzrost roślin. Efekt? W wielu gospodarstwach paszy może zwyczajnie zabraknąć – i trzeba będzie szukać planu B.Zazwyczaj to właśnie pierwszy pokos ratuje sytuację – korzysta z zapasu wody po zimie i daje porządne plony. W tym roku jest inaczej. W wielu miejscach, na przykład koło Golubia-Dobrzynia, od lipca zeszłego roku w żadnym miesiącu nie spadło więcej niż 40 mm deszczu. To już nie jest "sucho". To kryzys. Zostaje trzymać kciuki – bo doświadczenie mówi, że po suszy często przychodzą wilgotniejsze tygodnie. Ale na razie – trzeba działać.
Międzyplony – ostatnia deska ratunku?
Nawet jeśli pogoda się poprawi, nie ma gwarancji, że paszy wystarczy. Dlatego warto już teraz pomyśleć o międzyplonach wysiewanych po żniwach. Zboża jare sprawdzą się świetnie – szybko dają dużo zielonej masy. Trawy jednoroczne, jak Trawiata, też nie zawodzą – gotowość do pierwszego koszenia potrafi osiągnąć w 6–8 tygodni od siewu.
Partis Gold – konkretna porcja białka
Jednym z wartych rozważenia rozwiązań jest mieszanka Partis Gold – produkuje dużo biomasy o bardzo dobrej jakości. W jej składzie 60% to rośliny motylkowate, a to oznacza jedno – białko. A białko to mleko. Można ją siać na kilka sposobów:
• siew czysty: 50 kg/ha,
• Partis Gold + zboże jare: 30 kg + 50–70 kg zboża,
• Partis Gold + Trawiata: 30 kg + 20–30 kg trawy.
Najlepszy duet? Partis Gold + jare
Najczęściej rolnicy stawiają na zestaw: zboże jare plus Partis Gold. Daje to nie tylko solidne plony i dobrą wartość pokarmową, ale też oszczędność, gdy część nasion pochodzi z własnego gospodarstwa. Plony wzmacnia obecność życicy westerwoldzkiej, a białko podbijają: seradela, koniczyna perska i aleksandryjska. Siew? Po żniwach, na dobrze wymieszane ściernisko – brona talerzowa albo gruber. Zbiory zwykle przypadają na październik.
Sprawdzone w terenie
Partis Gold przetestowano już w 2019 roku, w Golubiu-Dobrzyniu. W połączeniu z jęczmieniem jarym dała 18 ton zielonki z hektara, co daje około 2,5 tony SM z ha. To ilość wystarczająca do wyprodukowania ok. 5 tys. litrów mleka.
Mieszanka modułowa Partis Gold + jęczmień jary 23.10.2019
Zawartość białka w pszenicy decyduje o jakości ziarna i cenie w skupie. Jak zwiększyć szanse na wysokie parametry?
Uprawa rzepaku ozimego wymaga zbilansowanego nawożenia. Jak właściwie zasilać rzepak?
Planując uprawę soi, kluczowe jest odpowiednie zwalczanie chwastów. Najskuteczniejsza strategia ochrony plantacji opiera się na zastosowaniu doglebowych herbicydów oraz ewentualnej powschodowej korekty.
Już od początku wegetacji zboża zmagają się z abiotycznymi (temperatura, woda) i biotycznymi (agrofagi) czynnikami stresowymi. Dlatego od początku warto wspierać rośliny, by ograniczyć stres i chronić ich plon.

