Rośliny uprawiane w polu, czyli pod przysłowiową „chmurką”, narażone są na stresy związane zarówno z przebiegiem warunków pogodowych, jak i występowaniem licznych patogenów. Aktualnie sen z powiek większości rolników spędzają przymrozki. W minionym tygodniu w wielu regionach kraju wystąpiły znaczne spadki temperatur.
Spowolnienie wzrostu roślin
Przymrozki i długotrwale chłody oraz zimna gleba powodują zaburzenia w pobieraniu składników pokarmowych. W efekcie dochodzi do czasowego zahamowania wzrostu i rozwoju roślin. Deficyt składników pokarmowych, zwłaszcza fosforu, odpowiedzialnego za przebieg większości procesów życiowych, jest szczególnie niebezpieczny w przypadku młodych roślin głównie w początkowej fazie wschodów.
Fitotoksyczne herbicydy i regulatory wzrostu
Spowolnienie wzrostu wywołane spadkiem temperatur jest również niebezpieczne dla zbóż ozimych, które odchwaszczano w wiosennym terminie, krótko przed przymrozkami. Stosowanie herbicydów dla rośliny uprawnej jest dość sporym stresem, a przymrozki ten stres jeszcze bardziej potęgują. Wówczas spada zdolność roślin uprawnych do szybkiego rozkładu substancji aktywnej herbicydu do form nieaktywnych. Może to wywołać objawy fitotoksyczności. Bardzo często takie niekorzystne zjawiska w roślinie zachodzą po zastosowaniu herbicydów np. z grupy sulfonylomoczników, które zostały zaaplikowane tuż przed zapowiadanymi przymrozkami. W wielu przypadkach miało to miejsce w tym sezonie. Dodatkowo spada również skuteczność chwastobójcza zabiegu, w związku z tym należy monitorować stan plantacji, by móc ocenić skuteczność działania herbicydu i ewentualną konieczność zastosowania zabiegu korekcyjnego.
Silne uszkodzenia i spowolnienia wzrostu mogą również spowodować regulatory wzrostu, zastosowane krótko przed wystąpieniem przymrozków. Najczęstsze objawy uszkodzeń wywołanych zastosowaniem regulatorów w okresie znacznego spadku temperatur to: plamy w miejscu naniesienia cieczy roboczej, marszczenie się i skręcanie liści oraz dodatkowo silne spowolnienie wzrostu. Ponadto oczywiście spada skuteczność samej regulacji.
Uszkodzenia mechaniczne
Na plantacjach rzepaku ozimego po przymrozkach pędy mogą wyginać się w kształcie litery "S". Dodatkowo pod wpływem spadków temperatury poniżej 0°C mogą pękać łodygi, co sprzyja wnikaniu chorób w głąb roślin. Spadki temperatur, zwłaszcza te poniżej 50C, mogą uszkadzać również pąki kwiatowe, powodując ich późniejszą redukcję i odpadanie. Najbardziej narażone na uszkodzenia są pąki położone najwyżej. Większych uszkodzeń należy się spodziewać u odmian wcześniejszych, szczególnie na pędzie głównym i na plantacjach, gdzie nie przeprowadzono wiosennej regulacji pokroju (wówczas pęd główny mocno wybija w górę).
Jak regenerować?
Aby skutecznie wspomóc regenerację uszkodzonych plantacji, najlepiej podjąć działania w trzech wzajemnie uzupełniających się obszarach:
- działanie antystresowe i biostymulacyjne,
- wniesienie organicznych związków budulcowych,
- wniesienie mineralnych składników pokarmowych droga dolistną.
Najefektywniejsza regeneracja powinna obejmować wielokierunkowe działanie. W pierwszej kolejności należy zwiększyć wydajność i tempo procesów fizjologicznych, stymulując szybsze tempo podziałów komórkowych, co w efekcie spowoduje „samostart” rośliny. Natomiast sam start rośliny do intensywniejszego wzrostu to nie wszystko. Powinna mu jednocześnie towarzyszyć aplikacja bardzo szybko wykorzystywanych organicznych związków budulcowych, które w pierwszej linii odżywią roślinę, dając jej energię i substrat do odbudowy uszkodzonych organów, który działa „od ręki”. Dodatkowo działają przy małym nakładzie energetycznym ze strony rośliny uprawnej, wykorzystując tym samym w pełni przyspieszenie tempa wzrostu. Trzecim obszarem, idealnie uzupełniającym poprzednie dwa, jest dolistne odżywienie w makro- i mikroelementy, które stanowi ostatni element regeneracji: intensywne, krótkotrwałe, dodatkowe odżywienie mineralne. Takie połączenie biostymulacji, odżywienia organicznego i mineralnego w jednym zabiegu daje możliwość szybkiej regeneracji roślin po przymrozkach.

Zawartość białka w pszenicy decyduje o jakości ziarna i cenie w skupie. Jak zwiększyć szanse na wysokie parametry?
Uprawa rzepaku ozimego wymaga zbilansowanego nawożenia. Jak właściwie zasilać rzepak?
Planując uprawę soi, kluczowe jest odpowiednie zwalczanie chwastów. Najskuteczniejsza strategia ochrony plantacji opiera się na zastosowaniu doglebowych herbicydów oraz ewentualnej powschodowej korekty.
Już od początku wegetacji zboża zmagają się z abiotycznymi (temperatura, woda) i biotycznymi (agrofagi) czynnikami stresowymi. Dlatego od początku warto wspierać rośliny, by ograniczyć stres i chronić ich plon.



KOMENTARZE (0)