Październik to optymalny termin zbioru kukurydzy na ziarno. Wyschnięte liście okrywowe kolb i pojawienie się czarnej plamki to znak, że kukurydza osiągnęła dojrzałość, trzeba jednak wziąć pod uwagę poziom wilgoci w ziarnie i warunki pogodowe.
Termin zbioru kukurydzy wyznacza się, biorąc pod uwagę klasę wczesności (liczbę FAO) posiadanej odmiany i pogodę. Im niższa wilgotność ziarna, tym niższe koszty suszenia i mniej strat w czasie omłotu. Pożądany poziom wilgotności ziarna wynosi nie więcej niż 30 proc., a oczyszczonego i wysuszonego powinien wynosić od 12 do 14 proc.
Tegoroczne zbiory kukurydzy szacowane są przez ekspertów i Międzynarodową Radę Zbożową na wyższe od ubiegłorocznych – nawet o 49 mln ton w porównaniu z sezonem 2015/2016, co niestety oznacza spadek cen na rynkach światowych i na rynku krajowym.
Kukurydza to również znakomity komponent do produkcji pasz objętościowych. Odmiany kiszonkarskie dają duży plon suchej masy, charakteryzujący się wysoką strawnością dla przeżuwaczy. Zbiory z plantacji przeznaczonych na kiszonkę trwają od początku września, a sprzyjała im ciepła i bezdeszczowa pogoda.
Uzyskanie wysokowartościowej kiszonki (najlepiej – z całych roślin) gwarantuje tylko odpowiedni sposób zakiszenia i przechowywania, pozwalający na zachowanie wartości odżywczych i ochronę przed patogenami. Materiał powinien być równomiernie i mocno ugnieciony, co m.in. ograniczy dostęp powietrza, nie tylko utrudniającego zakiszanie, ale i powodującego wtórną fermentację. Do uzyskania wysokojakościowej kiszonki, zależnie od wybranego sposobu zakiszania, potrzebne są dobrej jakości folie, siatki, sznurki.
Trwa ostatni pokos traw, z którego m.in. hodowcy bydła mlecznego przygotują sianokiszonki, z przeznaczeniem do żywienia zwierząt zimą. Jako dodatkowe źródło zielonek z początkiem października dołączą międzyplony ścierniskowe, zasiane w ramach zazielenienia (EFA).
Pora na przygotowanie gruntu pod nowe zasiewy. Do nawożenia przedsiewnego szczególnie polecamy nawozy wieloskładnikowe NPK 8–20–30 i Yara NPK 5–10–25 + 7 S.
Jesień to czas siewu zbóż ozimych, kolejno: jęczmienia, żyta i pszenicy. To również najlepsza pora na zwalczanie chwastów, szczególnie miotły zbożowej, przytulii czepnej, samosiewów rzepaku, fiołka polnego, chabra bławatka czy wyczyńca polnego, które konkurują z siewkami zbóż i młodymi roślinami uprawnymi o dostęp do światła, wody i składników pokarmowych, w rezultacie poważnie utrudniając ich rozwój, wzrost i ukorzenianie.
Wysokie jak na wrzesień temperatury spowodowały zwiększoną presję insektów, w tym niespotykanych dotychczas na taką skalę – mączlika szklarniowego, bielinka kapustnika i tantnisia krzyżowiaczka. Szczególnie groźnym dla plantacji rzepaku szkodnikiem jest śmietka kapuściana, której naloty mogą być ograniczane przy stosowaniu insektycydów nakierowanych na zwalczanie innych szkodników.
Rzepak, oprócz nawożenia i ochrony przed chorobami przed zimą, wymaga korekty pokroju. Polecamy potrójnie skuteczny, trójskładnikowy pakiet ŻePak – z preparatem grzybobójczym wzmocnionym działaniem nawozu dolistnego i biostymulatora hormonalnego do zastosowania w fazie 4–6 liści.
Zawartość białka w pszenicy decyduje o jakości ziarna i cenie w skupie. Jak zwiększyć szanse na wysokie parametry?
Uprawa rzepaku ozimego wymaga zbilansowanego nawożenia. Jak właściwie zasilać rzepak?
Planując uprawę soi, kluczowe jest odpowiednie zwalczanie chwastów. Najskuteczniejsza strategia ochrony plantacji opiera się na zastosowaniu doglebowych herbicydów oraz ewentualnej powschodowej korekty.
Już od początku wegetacji zboża zmagają się z abiotycznymi (temperatura, woda) i biotycznymi (agrofagi) czynnikami stresowymi. Dlatego od początku warto wspierać rośliny, by ograniczyć stres i chronić ich plon.



KOMENTARZE (0)