Intensywny rozwój i wzrost kukurydzy w okresie wysokich temperatur nie byłby możliwy bez tego składnika. Potas, bo o nim mowa, odpowiada za gospodarkę wodną roślin, chroniąc plantację przed jej utratą. Deficyt tego pierwiastka, obok niedoboru azotu i zakwaszenia gleby, stanowi najważniejszy czynnik ograniczający plonowanie, dlatego w strategii nawożenia nie sposób go pominąć.
Nawożenie kukurydzy potasem
Kukurydza to roślina, która wykazuje bardzo wysoki potencjał plonowania. Aby w pełni wykorzystać możliwości tej uprawy, należy postawić na zbilansowane nawożenie makro- i mikroelementami, przy zachowaniu odpowiedniego odczynu pH. Tym bardziej że ubożenie najważniejszych składników w glebie postępuje z roku na rok. Na wyprodukowanie 1 tony ziarna z odpowiednią ilością słomy kukurydza pobiera ponad 30 kg azotu. W przypadku potasu jest to niemal 40 kg. Pierwiastek ten szybko przemieszcza się w roślinie, akumulując się głównie w liściach, dlatego do wytworzenia dużej ilości biomasy kukurydza potrzebuje dużo potasu. Pełni on rolę regulatora gospodarki wodnej. Plantacje właściwie zaopatrzone w potas wyróżniają się mniejszym wskaźnikiem transpiracji (parowania wody), co oznacza, że na wytworzenie określonej ilości biomasy zużywają mniej wody, zachowując jednocześnie dobry turgor liści.
Czytaj także: Kompleksowe nawożenie kukurydzy – potas i pozostałe składniki
Od czego zależy skuteczność nawożenia potasem?
Wpływ na skuteczność nawożenia tym składnikiem ma wiele czynników. Do najistotniejszych należą: dobór odpowiedniego nawozu oraz termin jego aplikacji. Wynika to z mobilności potasu, który na glebach z mniejszym kompleksem sorpcyjnym i niewielką ilością minerałów ilastych, może zostać wymyty do głębszych warstw. Ciekawą alternatywę stanowią nawozy potasowe na bazie minerału polihalit. Oprócz potasu zawierają w swoim składzie również siarkę, magnez i, co bardzo ważne, wapń. Tego typu rozwiązania wyróżniają się znakomitą rozpuszczalnością, szybko przenikają do roztworu glebowego, dzięki temu są w pełni dostępne dla roślin. W jednym nawozie wprowadza się aż 4 pierwiastki, zapewniając kompleksowe odżywienie plantacji. Dodatkowo potas, wapń i magnez stabilizują pH gleby, co wpływa na lepszą przyswajalność składników. Stymulują one plonotwórcze działanie azotu, zwiększając jego efektywność w uprawie. Z kolei dodatkowa obecność wapnia wspomaga pobieranie potasu, które jest szczególnie istotne na glebach o odczynie kwaśnym.
Czytaj także: Skuteczne nawożenie potasem – kiedy i jak dostarczyć roślinom potas
(mf)
Materiał ukazał się w “Magazynie Najbliżej Rolnika” nr 1 / 2021 (12)
Zawartość białka w pszenicy decyduje o jakości ziarna i cenie w skupie. Jak zwiększyć szanse na wysokie parametry?
Uprawa rzepaku ozimego wymaga zbilansowanego nawożenia. Jak właściwie zasilać rzepak?
Planując uprawę soi, kluczowe jest odpowiednie zwalczanie chwastów. Najskuteczniejsza strategia ochrony plantacji opiera się na zastosowaniu doglebowych herbicydów oraz ewentualnej powschodowej korekty.
Już od początku wegetacji zboża zmagają się z abiotycznymi (temperatura, woda) i biotycznymi (agrofagi) czynnikami stresowymi. Dlatego od początku warto wspierać rośliny, by ograniczyć stres i chronić ich plon.



KOMENTARZE (0)