W porównaniu z ubiegłymi latami, tegoroczna wegetacja jest przyspieszona. Wysiewana w optymalnym terminie pszenica ozima wchodzi w fazę liścia flagowego. Tymczasem przypadające na tę fazę zabiegi ochronne w ubiegłych latach stosowano zazwyczaj kilka tygodni później – w drugiej połowie maja. Czy T2 utrzyma zdrowotność łanu do zbioru i jakie rozwiązanie wybrać? Czy przyspieszona wegetacja oznacza, że żniwa również będą wcześniej?Ochrona górnych liści w pszenicy jest niezwykle istotna. Ocenia się, że w ok 60% odpowiadają za wytworzenie plonu. Dlatego powinny być one zdrowe do samego zbioru, a ich aktywność powinna być jak najdłuższa. Należy więc zadbać o jak najlepszą ochronę. W związku z przyspieszoną w tym roku wegetacją, pojawia się pytanie: czy zabieg T2 wystarczy?
Wpływ na to ma wiele czynników. Od momentu wprowadzenia substancji z grupy strobiluryn czy karboksyamidów, tzn. o wydłużonym działaniu, zabiegi T3 są rzadziej wykonywane. Oczywiście bazując na substancjach o krótszym, interwencyjnym działaniu, które były najpopularniejsze we wcześniejszych latach, zabiegi T2 i T3 były obowiązkowe. Przy zabiegu T2 opartym na substancjach o wydłużonym działaniu, zabieg T3 należy wykonywać w sytuacji wysokiego zagrożenia ze strony chorób kłosa.
Przyspieszona wegetacja a ochrona liścia flagowego
Jakie rozwiązanie wybrać w tym sezonie? Biorąc pod uwagę, że do zbiorów pozostało jeszcze wiele tygodni, powinnyśmy wybierać rozwiązania mocne, skonstruowane na bazie najskuteczniejszych i długo działających substancji aktywnych, czyli karboksyamidów oraz strobiluryn. Zabezpieczają one plantację na wiele tygodni od zastosowania środka. Poza ochroną przed chorobami grzybowymi, substancje te wpływają też na intensywniejszą zieloność i dłuższą żywotność liści, co przekłada się na poprawę ich funkcjonowania. W ten sposób mają bezpośredni wpływ na wydajność procesu fotosyntezy oraz lepsze wykorzystanie azotu, który jest składnikiem pokarmowym o największym znaczeniu plonotwórczym.Wszystkie te kryteria spełnia Areapak Netan T2. Zawarte w nim trzy substancje aktywne zapewniają silne działanie interwencyjne, zapobiegawcze oraz wyniszczające. Rozwiązanie to zostało opracowane na bazie wieloletnich badań na poletkach doświadczalnych w Golubiu-Dobrzyniu. Wykazały one m.in. ochronę łanu do samego zbioru, opóźnienie procesów starzenia rośliny, wzrost powierzchni liścia flagowego, a w końcowym efekcie – wzrost plonowania o średnio 730 kg ziarna z ha.
Przyspieszone zbiory?
Kolejne pytanie, jakie pojawia się w ciągu ostatnich kilkunastu dni, związane jest z terminem tegorocznych zbiorów. Czy przyspieszona wegetacja spowoduje, że zbiory rozpoczną się szybciej? Podobnie jak w przypadku ochrony łanu, także to zależne jest od wielu czynników, jak m.in. dostępność wody, składników pokarmowych (wysokie nawożenie azotem sprzyja wydłużaniu wegetacji), porażenie przez choroby. Jednymi z najistotniejszych są temperatury oraz stopień nasłonecznienia. Dlatego obecne przyśpieszenie wegetacji nie musi oznaczać, że utrzyma się ono nadal. W ubiegłych latach mieliśmy wielokrotnie do czynienia z sytuacją, gdy wczesnowiosenne chłody wyhamowywały wegetację, a mimo to zbiory były przyśpieszone. Były także lata, w których sytuacja była odwrotna i wczesne rozpoczęcie wegetacji oraz umiarkowane temperatury w późniejszym etapie, przesuwały początek żniw na standardowy termin.

Zawartość białka w pszenicy decyduje o jakości ziarna i cenie w skupie. Jak zwiększyć szanse na wysokie parametry?
Uprawa rzepaku ozimego wymaga zbilansowanego nawożenia. Jak właściwie zasilać rzepak?
Planując uprawę soi, kluczowe jest odpowiednie zwalczanie chwastów. Najskuteczniejsza strategia ochrony plantacji opiera się na zastosowaniu doglebowych herbicydów oraz ewentualnej powschodowej korekty.
Już od początku wegetacji zboża zmagają się z abiotycznymi (temperatura, woda) i biotycznymi (agrofagi) czynnikami stresowymi. Dlatego od początku warto wspierać rośliny, by ograniczyć stres i chronić ich plon.



KOMENTARZE (0)