Prawidłowy przebieg ciąży u bydła wpływa na opłacalność zarówno produkcji mlecznej, jak i mięsnej. W związku z tym celem każdego hodowcy jest uzyskanie od zwierząt jak największej liczby potomstwa, które zostanie przeznaczone do dalszej hodowli (remont stada i jego powiększenie) lub jako materiał rzeźny. W przypadku produkcji mlecznej poród jest początkiem nowej laktacji.
Straty finansowe związane z zaburzeniami rozrodu i jałowieniem krów stanowią poważny problem dla hodowców. Wynika to z mniejszych dochodów uzyskanych ze sprzedaży mleka, dłuższej przerwy między wycieleniami, a także z dodatkowych kosztów przeznaczonych na opiekę weterynaryjną. Warto zwrócić szczególną uwagę na ostatni z wymienionych czynników. Największe wydatki hodowcy ponoszą ze względu na ponowne zabiegi inseminacyjne bądź leczenie niepłodności krów. Z kolei przedłużone laktacje wpływają na niższą wydajnością zwierząt, jak również większe ryzyko występowania chorób metabolicznych. Do groźnych konsekwencji skutecznego rozrodu zaliczamy niedobory energetyczne oraz nadmierną podaż białka żwaczowego i związany z tym wysoki poziom mocznika. Wszystko to bezpośrednio związane jest z niewłaściwym żywieniem.
Omega chronią zarodki
Bardzo często problemy z rozrodem wynikają z poronień już w okresie zarodkowym, zwanym także embrionalnym, czyli od momentu zapłodnienia do 42. dnia ciąży. Zamieranie zarodków w dużej mierze ogranicza płodność zwierząt, dlatego konieczne jest dostarczenie im odpowiednio dobranych składników pokarmowych już od samego początku ciąży. Zasobnym źródłem energii w okresie wczesnego rozwoju zarodka są kwasy omega-3 i omega-6 zawarte w sojowych komponentach paszowych – Protina Fat. Substancje te odgrywają kluczową rolę w procesie dojrzewania komórek jajowych, a także pośrednio wpływają na funkcję macicy i jajników.
Podstawowym warunkiem utrzymania ciąży w pierwszej fazie rozwoju zarodka jest właściwe stężenie progesteronu. Synteza tego hormonu nie byłaby możliwa bez udziału cholesterolu, którego koncentrację we krwi zwiększają kwasy z rodziny omega. Dobroczynne działanie komponentu jest szczególnie widoczne we wczesnej fazie ciąży, ponieważ ułatwia zagnieżdżenie się zarodka. Ponadto wpływa na zmniejszenie poziomu prostaglandyny – grupy hormonów odpowiedzialnej za ich zamieranie w pierwszych tygodniach po inseminacji.
Przyczyny i skutki niedoborów energetycznych
Prawidłowy rozród w głównej mierze zależny jest od przyczyn zewnętrznych, sporadycznie od uwarunkowań genetycznych. Niepokrycie potrzeb pokarmowych wysokowydajnych zwierząt pod względem energii, białka, witamin oraz składników mineralnych prowadzi do zaburzeń w rozrodzie i prawidłowym przebiegu ciąży. Okres międzyciążowy, czyli czas między wycieleniem a ponownym zajściem w ciążę, nie powinien trwać dłużej niż maksymalnie 90-100 dni. Opóźnienia pierwszej rui są zazwyczaj rezultatem niedoborów energetycznych na początku laktacji, które stanowią również przyczynę występowania jednej z najkosztowniejszych chorób – ketozy. Deficyt tych składników powoduje także zaburzenia układu hormonalnego. Im dłużej trwa ujemny bilans energetyczny w tym okresie, tym bardziej wydłuża się czas osłabienia aktywności jajników.
Jak zatem prawidłowo uzupełnić niedobór energii w żywieniu zwierząt? Optymalnym rozwiązaniem jest zastosowanie umiarkowanych dodatków kwasów tłuszczowych w dawce przejściowej, również dla krów wysokowydajnych, dostępnych w Protinie Fat. Energia zawarta w komponencie pochodzi z tłuszczu chronionego, który jest łatwo przyswajalny i nie zaburza procesów zachodzących w żwaczu. Forma ta jest nie tylko bezpieczna, tzn. zapobiega ketozie i eliminuje ryzyko występowania kwasicy, ale również pożądana w żywieniu bydła. Uzupełnienie w ten sposób potrzeb energetycznych nie tylko umożliwia poprawę parametrów rozrodu, lecz również ułatwia start wysokowydajnych krów w laktację, a także istotnie poprawia widoczność rui.
Mocznik a zacielenia
Wysoka zawartość mocznika we krwi to jedno z najczęstszych zagadnień, które pojawia się w kontekście niedoborów energetycznych. Jeżeli poziom tej substancji wzrasta powyżej 300 mg/l, wówczas zamianie ulega pH błony śluzowej macicy, która w takiej sytuacji nie jest gotowa na przyjęcie zarodka. Wpływa to na trudności z zacieleniem, a w przypadku zagnieżdżonego zarodka może prowadzić do wczesnego zamierania płodu. Ponadto wysoki poziom mocznika znacznie obciąża wątrobę, a w wyniku jej uszkodzenia zaburzona zostaje gospodarka hormonalna. Wbrew pozorom istotną rolę w tej kwestii odgrywa jakość białka w dawce, a konkretnie ilość tego składnika, która omija żwacz i ulega rozkładowi dopiero w jelicie – tzw. białka ,,by-pass”. Nadmiar białka trawionego w żwaczu, tzw. białka żwaczowego, uwalnia duże ilości amoniaku, który – dopiero po przetworzeniu przez wątrobę w bezpieczniejszą formę – mocznik, uwalniany jest wraz z moczem i mlekiem. Możliwości detoksykacyjne wątroby są ograniczone, a nadmiar amoniaku z powrotem dostaje się do krwiobiegu, co wpływa na dodatkowe obciążenie energetyczne krowy.
Witaminy w surowcu
W przypadku rozrodu największe znaczenie ma witamina A. Bogatym źródłem tego składnika są nasiona soi, z których wytwarzana jest Protinia Fat. Proces produkcji komponentu został opracowany w taki sposób, by zachować maksymalną ilość tych związków, które naturalnie występują w nasionach soi. Witamina A zawarta w Protina Fat jest prekursorem prowitaminy beta-karotenu, który ma ogromny wpływ na odżywianie zarodka i funkcjonowanie jajników. Niedobór tej substancji powoduje zaburzenia w transporcie plemników i zagnieżdżeniu się zarodka w macicy.
(pm)Materiał ukazał się w “Magazynie Najbliżej Rolnika” nr 3 / 2019 (9)
Zawartość białka w pszenicy decyduje o jakości ziarna i cenie w skupie. Jak zwiększyć szanse na wysokie parametry?
Uprawa rzepaku ozimego wymaga zbilansowanego nawożenia. Jak właściwie zasilać rzepak?
Planując uprawę soi, kluczowe jest odpowiednie zwalczanie chwastów. Najskuteczniejsza strategia ochrony plantacji opiera się na zastosowaniu doglebowych herbicydów oraz ewentualnej powschodowej korekty.
Już od początku wegetacji zboża zmagają się z abiotycznymi (temperatura, woda) i biotycznymi (agrofagi) czynnikami stresowymi. Dlatego od początku warto wspierać rośliny, by ograniczyć stres i chronić ich plon.



KOMENTARZE (0)