Tegoroczna susza panująca na terenie całego kraju znacząco wpłynęła na plony. Konsekwencją tego są znacznie niższe zapasy pasz objętościowych: zarówno kiszonki z kukurydzy, jak i sianokiszonek czy siana. Charakteryzuje je także niższa jakość.
W tej sytuacji w wielu gospodarstwach istnieje realne zagrożenie, że do przyszłorocznych zbiorów nie wystarczy pasz. W tak trudnym roku szczególnego znaczenia nabierają pasze będące ubocznymi produktami przemysłu rolno-spożywczego.
Śruta a wysłodki
Niskie plony kukurydzy zarówno pod względem zebranej masy, jak i udziału ziarna, powodują deficyt energii w dawce. Częściowo możemy ją uzupełnić zwiększając w paszy udział śruty kukurydzianej, czy śrut zbożowych. Głównym składnikiem tych ziaren jest skrobia, która w zbyt wysokich dawkach znacząco zwiększa ryzyko kwasicy. Ich udział w paszy należy zatem kontrolować.
Znacznie bezpieczniejszym sposobem podniesienia energii w dawce jest zastosowanie wysłodków buraczanych. Energia w wysłodkach pochodzi głównie z pektyn, hemicelulozy i celulozy, a więc węglowodanów wolniej rozkładających się w żwaczu, przez co bardziej bezpiecznych niż skrobia. Wysłodki świetnie komponują się z paszami bogatymi w białko, takimi jak np. sianokiszonka z traw czy lucerny. Stanowią również doskonałe uzupełnienie kiszonki z kukurydzy w przypadku jej ograniczonych zapasów. Pasza ta występuje na rynku w kilku postaciach. Najpopularniejsza jest forma świeża. Niestety, pod tą postacią dostępna jest w cukrowniach tylko w okresie trwania kampanii buraczanej.
Zamknięte w balocie
Ciekawą alternatywą są wysłodki kiszone w balotach. Za ich stosowaniem przemawia to, że są dostępne przez cały rok. Nie ma więc konieczności zakupu dużej partii towaru jednorazowo. Inną wersją tej paszy są wysłodki suszone. W procesie produkcji często dodawana jest do nich melasa, która dodatkowo podnosi ich wartość energetyczną. Suszenie powoduje, że towar ten dostępny jest przez cały rok.
Uzupełnienie energii
Wyjątkowym produktem przemysłu rolno-spożywczego są wytłoki z marchwi. Podobnie jak wysłodki buraczane, należy je traktować jako paszę energetyczną, dlatego świetnie będą się bilansować z sianokiszonkami oraz uzupełniać niedobory energii w kiszonce z kukurydzy. W suchej masie zawierają ok. 15% cukru i 9% białka. Są produktem bardzo łatwo kiszącym się, dzięki czemu mogą być stosowane przez cały rok. Dodatkowym atutem wytłoków marchwiowych jest wysoki udział beta-karotenu który ma bardzo korzystny wpływ na poprawę wskaźników rozrodu.
Białkowe propozycje
Niedobory pasz białkowych, takich jak sianokiszonki z traw czy lucerny, można uzupełniać młótem browarnianym. Pasza ta będzie świetnie komponować się np. z dużymi dawkami kiszonki z kukurydzy. Białko zawarte w młócie cechuje się niskim stopniem rozkładu w żwaczu, przez co większa jego część trafia do jelita cienkiego. Dzięki temu jest ono wykorzystywane w bardziej efektywny sposób. Młóto świeże należy skarmić w ciągu 1-3 dni, gdyż jest to pasza łatwo psująca się. W celu dłuższego przechowywania zaleca się kiszenie. Alternatywą dla młóta świeżego lub kiszonego jest młóto suszone.
Wyjątkową paszą jest WDGS, czyli produkt uboczny z produkcji bioetanolu. Jest to pasza białkowa (34% białka w suchej masie), a z drugiej strony wysoce energetyczna. Cechuje się energią netto laktacji przekraczającą 7,5 MJ/kg suchej masy.
To ciekawa propozycja dla gospodarstw, w których tegoroczna susza wpłynęła zarówno na niskie plony kukurydzy, jak i traw. Białko zawarte w WDGS-ie, podobnie jak to w młócie browarnianym, cechuje się niskim tempem rozkładu w żwaczu. W większym stopniu trafia do jelita cienkiego, dzięki czemu jest lepiej wykorzystywane przez zwierzęta.
Z decyzją o wprowadzeniu produktów ubocznych przemysłu rolno-spożywczego do dawki nie należy czekać do momentu, w którym pasza się kończy. Lepsze efekty da wprowadzenie alternatywnych pasz dużo wcześniej. Stosowanie ich w mniejszych ilościach wraz z paszami podstawowymi zapewnia ciągłość żywienia, ograniczając zwierzętom stres związany z częstymi zmianami dawki pokarmowej.
(kw)
Materiał opublikowany w tygodnikach Wydawnictwa Promocji Regionu: CGD, CBR, CWA, CLI 22 października 2015
zdjęcie: PeterO'Connorakaanemoneprojectors/flickr.com
Zawartość białka w pszenicy decyduje o jakości ziarna i cenie w skupie. Jak zwiększyć szanse na wysokie parametry?
Uprawa rzepaku ozimego wymaga zbilansowanego nawożenia. Jak właściwie zasilać rzepak?
Planując uprawę soi, kluczowe jest odpowiednie zwalczanie chwastów. Najskuteczniejsza strategia ochrony plantacji opiera się na zastosowaniu doglebowych herbicydów oraz ewentualnej powschodowej korekty.
Już od początku wegetacji zboża zmagają się z abiotycznymi (temperatura, woda) i biotycznymi (agrofagi) czynnikami stresowymi. Dlatego od początku warto wspierać rośliny, by ograniczyć stres i chronić ich plon.



KOMENTARZE (0)