Pojawienie się upałów znacząco wpływa na powstanie stresu cieplnego u krów mlecznych, który powoduje m.in. osłabienie kondycji zwierząt i wyraźne zmniejszenie wydajności produkcyjnej. Jak zatem ograniczyć skutki tego zjawiska? Najskuteczniejszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest wprowadzenie do dziennej dawki żywieniowej odpowiednich komponentów paszowych.
Skutki stresu cieplnego
Wszystkie żywe organizmy mają określone warunki komfortu termicznego. W przypadku krów mlecznych jest to temperatura oscylująca między 7-20oC. Dzięki takim warunkom zachowany jest naturalny rytm dobowy. Zwierzęta pobierają prawidłową ilość paszy, a ich narządy (trawienny i rozrodczy) pracują prawidłowo. Niewielka różnica między temperaturą ciała krowy a otoczeniem sprawia, że następuje ograniczenie wymiany ciepła z organizmu. Pierwszym widocznym objawem stresu cieplnego, który powinien niepokoić hodowcę, jest ospałość oraz nadmierne pocenie się bydła, a także zwiększona ilość oddechów. Konsekwencją tego jest spadek pobrania suchej masy nawet o 30% i obniżenie produkcji mleka od 3 do 7 litrów dziennie (widoczne najczęściej po 5 dniach). Skutki tego zjawiska dostrzega się nawet 2-3 miesiące po ustaniu upałów, dlatego w wielu stadach rozród wraca do normy dopiero we wrześniu lub w październiku! Pojawiają się trudności z zacieleniem – każdy dzień niecielności krowy oznacza straty na poziomie 20 zł dziennie. Co więcej, wskutek stresu cieplnego zwiększa się ryzyko upadków wśród cieląt. Ponadto u zwierząt cierpiących z tego powodu zaobserwowano spadek poziomu progesteronu i estadiolu we krwi, co wpływa na mniejszą widoczność rui i skrócenie jej czasu.
Źródło ,,zimnej” energii
By móc ograniczyć skutki stresu cieplnego, hodowca powinien zmodyfikować dawkę pokarmową. Należy tego dokonać w taki sposób, żeby w jak najmniejszym stopniu zmniejszyło się pobranie paszy. Powinna być ona świeża i nieprzegrzana, ponieważ dzięki temu zwierzęta mają lepszy apetyt. Skutecznym rozwiązaniem niwelującym skutki stresu cieplnego jest wprowadzenie do dawki smakowitego rozwiązania, które zawiera jednocześnie tłuszcz chroniony – źródło „zimnej” energii. Pozwala to na podwyższenie koncentracji tego składnika, który nie rozkłada się w żwaczu i trafia bezpośrednio do jelita. Dzięki takiemu rozwiązaniu organizm krowy wytwarza mniej ciepła i lepiej znosi skutki upałów. W ten sposób żywienia doskonale wpisuje się energetyczno-białkowy komponent sojowy Protina Fat, dawkowany w ilości: 0,5-1 kg/szt/dobę. Tłuszcz chroniony – ,,by pass” w tym produkcie pochodzi z pełnotłustych nasion soi bez GMO, które zostają poddane specjalistycznemu procesowi obróbki. Dzięki temu jest on całkowicie bezpieczny, łatwo przyswajalny i nie zaburza pracy żwacza. Co więcej, Protina Fat, ze względu na swoją smakowitość oraz apetyczny zapach, jest chętnie pobierana przez zwierzęta. Dzięki zastosowaniu tego komponentu w żywieniu krów wzrasta mleczność, poprawie ulegają wskaźniki rozrodu, a także parametry mleka (szacuje się, że spadek parametrów mleka spowodowany przez stres cieplny wynosi: 0,3-0,5% w przypadku białka i 0,4-0,7% w tłuszczu). Dodatkowo specjaliści firmy Ewrol stworzyli stabilizator do systemów żywienia TMR i PMR, który sprawdza się na stole paszowym w trakcie wysokich temperatur – WerVit Stabilis. Rozwiązanie to zapobiega zagrzewaniu się paszy, pozwala na zachowanie jej świeżości, a także nie zmniejsza jej pobrania przez zwierzęta.
Całość stanowi kompleksowe rozwiązanie, które skutecznie zapobiega negatywnym skutkom stresu cieplnego. Dzięki temu w tym newralgicznym momencie hodowca może utrzymać produkcję na optymalnym poziomie, poprawić parametr rozrodu oraz zredukować występowanie chorób metabolicznych do minimum.
(pm)
Zawartość białka w pszenicy decyduje o jakości ziarna i cenie w skupie. Jak zwiększyć szanse na wysokie parametry?
Uprawa rzepaku ozimego wymaga zbilansowanego nawożenia. Jak właściwie zasilać rzepak?
Planując uprawę soi, kluczowe jest odpowiednie zwalczanie chwastów. Najskuteczniejsza strategia ochrony plantacji opiera się na zastosowaniu doglebowych herbicydów oraz ewentualnej powschodowej korekty.
Już od początku wegetacji zboża zmagają się z abiotycznymi (temperatura, woda) i biotycznymi (agrofagi) czynnikami stresowymi. Dlatego od początku warto wspierać rośliny, by ograniczyć stres i chronić ich plon.



KOMENTARZE (0)